Translate

sobota, 29 kwietnia 2017

Rossmann -49% moje zdobycze

         Hejka! Dzisiaj, z racji, że wczoraj skończyły się promocje w rossmanie, przychodzę do was z postem z moimi zdobyczami z wiosennych promocji. Nie jest ich ani za dużo ani za mało, ale dzięki tej promocji mogłam kupić wiele rzeczy których za cała cenę bym pewnie nie kupiła, bo znalazłabym tańsze zamienniki. Według mnie taka akcja -49% dwa razy w roku to super pomysł, bo można kupić najpotrzebniejsze kosmetyki oszczędzając przy tym sporo kasy :) Mam nadzieje, że każdy mimo długich kolejek i wielkiego tłumu do szaf z kosmetykami zdążył kupić chociaż jedną rzecz, na którą polował. Ja w tym roku miałam w większości udane zakupy, nie kupiłam tylko kilku rzeczy, które rozeszły się w mgnieniu oka i już nie przyjechały w dostawie, ale jestem zadowolona. Ja jak na razie jestem zadowolona z wszystkich rzeczy, które kupiłam. Niektóre z nich to moi stali ulubieńcy, a cześć kupilam pierwszy raz. Dużo dało mi także dodatkowe -55% przy zakupie przynajmniej 3 kosmetyków, z którego można było skorzystać przy posiadaniu aplikacji rossmann na telefon.
       Niestety nie znalazłam prawie niczego do brwi wartego uwagi, więc sama stworzyłam sobie pomadę do brwi :) W przyszłym tygodniu postaram się dodać post DIY właśnie z przepisem na pomadę do brwi! Pokazywałam ten przepis 2 tygodnie temu także na snapie seven_bloggers, na którym nagrywam co piątek więc serdecznie was zapraszam!
        A teraz już nie przedłużając pokaże wam moje perełki z tegorocznych przecen!
Pierwsza rzecz to coś na co poluje już od roku czy dwóch, czyli podkład z maybelline- fit me matte +poreless. Marzył mi się ten w kolorze 100 porcelaine, ale to był najjaśniejszy jaki znalazłam więc kupiłam 105. Na szczęście jest w miarę jasny, wiem że 100 byłoby lepsze, ale ten nie odznacza się aż tak bardzo kolorem od mojej skóry, a o to się najbardziej bałam. Pięknie matuje i utrzymuje mi się przez cały dzień gdy jestem w szkole, jedynie jak wrócę to trzeba delikatnie poprawić makijaż. Jedyny minus jaki na razie widzę to średnie krycie, ale da się przeżyć :)
Kolejnym moim zakupem była szminka z Bourjois Rouge edition velvet matowa w kolorze 10 don't pink of it. W rzeczywistości jest trochę jaśniejsza niż na zdjęciu. Ma bardzo ładną konsystencje, cudownie pachnie i długo trzyma się na ustach. I co najważniejsze rzeczywiście jest matowa! Ta szminka to właśnie jedna z rzeczy, której bym w życiu nie kupiła za całą cenę, bo uznałabym, że szkoda mi kasy na szminkę z rossmanna za 50 zł. I moim zdaniem nawet biorąc pod uwagę to jaka ta szminka jest cudowna, to mimo wszystko według mnie cena jest mocno zawyżona, bo płynne szminki matowe z Golden rose są równie dobre a kosztują około 10 zł
Kolejna rzecz, klasyk, mój stały ulubieniec czyli matowy puder z rimmela oczywiście transparentny. Dużo już o nim tutaj kiedyś pisałam, więc tutaj nie będę się rozpisywać. Powiem tyle, że jak dla mnie całkiem dobrze utrwala makijaż, matowi skórę oraz utrzymuje się cały dzień, nawet podczas treningu!
Kolejny mój stały ulubieniec czyli Lash sensational z Maybelline! Jest to już mój drugi tusz, i niesamowicie podkręca on rzęsy i je układa. Nie trzeba używać przy tym tuszu zalotki, dzięki czemu oszczędzamy trochę czasu oraz nasze rzęsy :) Absolutnie warte swojej normalnej ceny!
Fixer do brwi z wibo - znalazłam go przypadkiem w szufladzie z wibo. Czemu akurat w szufladzie? U mnie w Rossmannie panie nie miały czasu, żeby zająć się każdym więc po prostu polecały samemy poszukać w szufladzie. I ja szukając szminek natknęłam się na takie cudeńko za 10zł. Fajnie układa brwi i utrzymuje ich kształt. Nic dodać nic ująć.
Błyszczyk w bourjois 3D effect czyli kolejny produkt tej firmy do ust, który kupiłam w tym roku na promocjach. Świetnie wygląda zarówno sam na ustach jak i nałożony na szminkę. Daje super efekt na ustach, jakby się nałożyło jakiś żel albo coś. Do tego pięknie pachnie i równie świetnie smakuje :)
Zestaw lipfinity z maxfactora - szminka i utrwalacz. Szczerze mówiąc za tą cene spodziewałam się czegoś super. Utrwalacz śmierdzi, a szminka jest tak mała jak te miniaturki od kylie. Jedyny plus to piękny kolor i to, że jest mega trwała. Ale za 60 zł bez promocji oczekiwałabym chociażby większej szminki.
Kolejny z moich stałych ulubieńców. Za bardzo małe pieniądze, maskara z miss sporty, cudownie rozdziela rzęsy( to główny powód dlaczego ją kupuje) wystarcza na baaardzo długo, do tego ma super szczoteczkę.
Nasłuchałam się wielu dobrych opinii o konturówkach z lovely, więc postanowiłam sobie jedną zakupić :) Jest to konturówka z numerem 1. Ma cudowny kolor, bardzo podobny do naturalnego koloru moich ust dzięki czemu mogę czasami tylko wyrównać lekką asymetrię moich ust bez potrzeby nakładania na nie jeszcze warstwy szminki :)
Kolejna konturówka tym razem z miss sporty. Jest ona automatyczna dzięki czemu nie mamy problemu z temperowaniem jej. Jest to numerek 010 toffe, ja już kiedyś ją miałam, ale używałam jej niemal prawie cały czas i już mi się skończyła. Jest ona w cudownym kolorze jasnego nude. I bardzo fajnie wygląda zarówno na samym konturze ust jak i wtedy gdy całe usta nią zamalujemy!
Wykręcana maskara z bourjois to coś na co czaiłam się od dłuższego czasu. Bardzo spodobało mi się to, że tusz ma wykręcaną rączkę dzięki czemu jedno ustawienie wydłuża nam rzęsy, a drugie je pogrubia. Rzęsy mają cudowny czarny kolor, są mega długie i mega grube. Myślałam także o tej białej maskarze z tej firmy jednak bez wykręcanej rączki, ale po poczytaniu super opinii na temat tej zdecydowałam się na nią.
Cudowny błyszczyk z brązowo złotymi drobinkami z Eveline to coś co kupiłam na totalnym spontanie. Zobaczyłam to w koszyku mojej koleżanki, którą spotkałam tego dnia na promocjach i od razu się zakochałam. Trzyma się na ustach cały dzień, pięknie błyszczy, ale jest delikatny i nie koloryzuje mocno ust przez co możemy śmiało go nałożyć idąc do szkoły i nie narazić się nauczycielom :)
Kolejny ze stałych ulubieńców, czyli krem cc z bourjois. Ma cudowny jasny kolor, jest bardzo lekki, od zawsze świetnie mi się sprawdza, więc zakupiłam kolejną tubkę :) Starcza mi na około 3-4 miesiące, a jak używam go na przemian z innymi podkładami to nawet na dłużej :)
Jest to jeden z nielicznych podkładów, który moim zdaniem jest absolutnie warty swojej ceny :)

 
 
A oto moja ulubiona zdobycz, o którą było warto bić się z tymi przepychającymi paniami we wszystkich rossmanach u mnie w mieście. Jest to cudowna paletka rozświetlaczy z wibo. Ma całkiem okej pigmentacje, szczerze mówiąc spodziewałam się gorszej, ale jest całkiem dobrze. Ma super kolorki, za równo takie na co dzień jak i te bardziej szalone np. fioletowy czy zielony. Mimo, że sprawdza mi się na razie świetnie dalej uważam to za trochę marną inspiracje moonchild z ABH. Chociaż jak na swoją cene to spisuje się całkiem nieźle, i na pewno będę często jej używać!


I to już wszyscy moi ulubieńcy. Mam nadzieje, że o żadnym nie zapomniałam. Niedługo na blogu wybije 30K wyświetleń, więc z tej okazji mam zamiar zorganizować rozdanie z moimi ulubieńcami(różnymi) więc śledźcie mnie tutaj na snapie oraz instagramie żeby być na bieżąco :)
 

 
 

piątek, 21 kwietnia 2017

Coachella 2017 street style - najlepsze outfity z coachelli z instagramu

  Hejka! Tutaj znowu ja, po dość długiej przerwie. Niestety miałam przez mój wypadek i rehabilitacje mniej czasu i możliwości wyjścia na zdjęcia. A ostatnio miałam intensywne przygotowania do testów, więc czasu brakowało mi nawet na obejrzenie mojego ulubionego serialu haha. Chciałam bardzo dodać post ze zdjęciami, ze stylizacją, ale niestety nie miałam jak iść na zdjęcia, więc przychodzę z postem z najlepszymi moim zdaniem outfitami z coachelli!
  Przejrzałam bardzo dużo zdjęć z tegorocznej coachelli, które były na instagramie i starałam się wybrać te najlepsze outfity, chociaż łatwo nie było. Oprócz outfitów znanych osób znalazłam także świetne stylizacje zwykłych użytkowników instagrama, które są świetne mimo, że nie mają miliona lajków i komentarzy ;)
 
 
https://www.instagram.com/jemerced/
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
     Ja osobiście bardzo lubię oglądać tego typu posty, bo w nich znajduję mnóstwo inspiracji na moje outfity :) Mam nadzieje, że wam te stylizacje z coachelli również się spodobają :)
 
Jak zawsze zapraszam was na mojegi snapa, a także na snapa seven_bloggers, który prowadzę w każdy piątek!!