Translate

czwartek, 5 stycznia 2017

Kosmetyczni ulubieńcy 2016 roku



        Hejka! Dzisiaj przychodzę do was z postem kosmetycznym, czyli z moimi ulubionymi kosmetykami 2016 roku. W poprzednim poście nie wspomniałam, że z bloga usunęłam wiele postów, szczególnie te, które moim zdaniem nie były jakieś bardzo dobre, miały słabej jakości zdjęcia lub po prostu mi się nie podobały. Tak więc jest to pierwszy post z ulubieńcami, po usunięciu poprzednich.
       Wybrałam najlepsze kosmetyki, których używałam w 2016 roku, ponieważ moim zdaniem są naprawdę dobre, a większość z nich jest dobrze dostępna i nie mają kosmicznych cen. Niektórych kosmetyków używam od początku roku, inne poznałam dopiero w listopadzie czy grudniu. Większość z tych kosmetyków dostaniecie w Rossmanie lub w innych popularnych drogeriach, co jest ich wielkim plusem :)
        Niedługo na blogu mam w planach zacząć serie Bookshelf, w której pokazywałabym wam moje ulubione i godne polecenia książki, ponieważ jestem totalnym książkoholikiem :) Oprócz tego jak tylko zdejmą mi gips z nogi postaram się zrobić jakąś sesje na bloga lub zdjęcia outfitów na różne okazje. A z racji, że bardzo dużo zamawiam z chińskiej strony aliexpress, postanowiłam napisać kilka postów kosmetycznych z kosmetykami właśnie z tej strony, np. porównanie jakiś kultowych kosmetyków (których oczywiście będę w posiadaniu haha) oraz ich podróbek z tej chińskiej strony.
       A teraz nie przedłużając, oto moi ulubieńcy 2016 roku:

1. Tester Szminki Chanel Rouge Coco
Ta szminka jest co prawda w wersji testerowej ale mam ją od wakacji, i dalej jej nie zużyłam ( z czego bardzo się cieszę, bo to zdecydowanie moja ulubiona szminka). Opakowanie jest już w strasznym stanie, całe napisy się zmazały, ponieważ nosiłam ją ze sobą prawie wszędzie. Jest to tester szminki Chanel Rouge Coco nr 406 w kolorze Antoinette. Szminka ma piękny kolor na ustach, nie wysusza ich i pięknie, delikatnie błyszczy. Seria Rouge Coco została podzielona na 5 grup szminek, a Antoinette znalazła się w grupie Familia, i jest tam najciemniejszą pomadką z 4 nudowych/beżowych. Jej nazwa wzięła się od imienia jednej z sióstr z którymi po śmierci rodziców, jako mała dziewczynka, Coco trafiła do sierocińca we francuskim Aubazine. 
Już po pierwszej aplikacji pokochałam zarówno jej kolor jak i trwałość oraz to jak cudownie rozprowadza się po ustach. Wiem, że jak tylko mi się skończy na pewno kupię ją znów, lecz tym razem już nie w wersji testerowej :)

2. Maskara z Maybelline - Lash Sensational
 Drugim ulubieńcem jest maskara z Maybelline. Jest to jeden z najlepszych tuszów do rzęs jakie miałam. Pięknie je podkręca oraz sprawia, że mają intensywny czarny kolor. Na początku trochę trzeba było się podszkolić w operowaniu tą szczoteczką ponieważ przy pierwszych aplikacjach sklejał trochę rzęsy oraz brudził okolice oczu, ale po kilku (bądź kilkunastu haha) próbach w końcu opanowałam malowanie rzęs tym tuszem. Duży plus za to, że jest dostępna w Rossamnie oraz za przystępną cenę za tak dobrą jakość.

3. Podkład i puder z Maybelline Fit Me
Seria Fit me z Maybelline była dostępna w Rossmanie chyba we wrześniu, a że była to edycja limitowana, już niestety nie jest dostępna w tej drogerii. Z tej serii oprócz pudru i podkładu był również korektor. Jak widać na zdjęciu puder mi się już kończy (a to już mój drugi z tej serii) ponieważ odkąd stał się jednym z 2 moich ulubionych pudrów używam go co dziennie gdy się maluje. Puder świetnie wtapia się w skórę i nie znika nagle po kilku godzinach, jak jest w przypadku niektórych pudrów. Podkład natomiast jest dla mnie jeszcze większym zaskoczeniem, ponieważ jest to pierwszy nie matowy podkład jaki miałam, który do tego bardzo pokochałam. Na zdjęciu kolor wyszedł trochę ciemniej niż jest w rzeczywistości, ale naprawdę ma on mniej więcej taki kolor jak puder. Krycie ma średnie, ale za to jest bardzo lekki i nie stwarza efektu maski. A gdy chcę wyglądać nieco bledziej i mieć bardziej matową cerę mieszam go z poniższym ulubieńcem.

4. Podkład Rimmel Lasting Finish
Jest to podkład, który mam już od dawna i świetnie wygląda na twarzy za równo sam jak i zmieszany z podkładem fit me (po zmieszaniu jest nieco lżejszy niż ten). Podkład ten bardzo lubię głównie ze względu na idealne krycie, matowość oraz duży wybór odcieni przez co mogłam trafić na swój idealny :) Podkład lekko wysusza mi cerę, więc zawsze muszę nakładać pod niego krem nawilżający, ale za to zakrywa wszystkie przebarwienia oraz nie doskonałości i nie spływa w połowie dnia!

5.Bronzer z Bourjois
O tym ulubieńcu ludzie mają bardzo różne zdania, ale ja go bardzo lubię. Część osób myśli tak jak ja - że jest bardzo dobry i ładnie konturuje twarz, a część, że robi pomarańczowe plamy na twarzy. Według mnie, jeśli nałoży się go stosunkowo nie wiele to bardzo ładnie podkreśla kości policzkowe. Ma piękny czekoladowy zapach oraz wygląda jak tabliczka czekolady. Wnioskuję, że starczy na bardzo długo, ponieważ mam go od września, używam go dosyć często a zużycia prawie nie widać!

6. Balsam do ust z Primarku
Kolejnym ulubieńcem do ust jest balsam do ust, który kupiłam w Primarku w styczniu 2016 więc ma praktycznie rok, a dalej jest go bardzo dużo. Nawilża usta niemal tak dobrze jak wazelina a do tego ma piękny miętowy zapach. Ma bardzo ładne metalowe pudełeczko z motywem wilka. Łatwo rozprowadzić go na ustach i długo utrzymuje je nawilżone. Bardzo dużo plusów za niewielką cenę!

7.  Make up Revolution - Redemption Palette Iconic Elemenst
Tym razem trochę większy ulubieniec - paletka cieni do powiek z Make up Revolution. Jest to, jak ja to nazywam ''podstawowa paletka'' z MUR, ponieważ ma neutralne kolory, idealny zarówno dla początkujących, którzy dopiero wchodzą w świat makijażu jak i dla tych bardziej doświadczonych. Bardzo podoba mi się w niej to, że ma za równo delikatne bardzo jasne barwy, które nadają się idealnie do szkoły, jak i mocniejsze - brązy, szarości czy czerń. Cienie mają całkiem niezłą pigmentacje jak na ich niską cenę. Mam ją od wakacji i jestem z niej bardzo zadowolona, to nią prawie zawsze robię wszystkie makijaże oczu, a jednego cienia nawet kilka razy używałam jako cienia do brwi i sprawdził się bardzo dobrze. Duży plus za to, że się nie osypują :)

8. Cień do brwi z Golden Rose
Cień do brwi z Golden Rose mam już od lutego zeszłego roku, a dalej jest go tak dużo! Ma fajną pigmentacje, nie osypuje się i łatwo go zaaplikować pędzelkiem. Fajnie, że GR wypuściło kilka kolorów, bo dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. Mi najbardziej przypadły do gustu numerki 103 i 102. Do tego bardzo fajnie, że przy zakupie dołączony był mały skośny pędzelek :)

9. Matte Crayon z Golden Rose
Tego ulubieńca pokazywałam wam w zeszłym roku na instagramie wraz z innymi kolorkami z tej serii. Jest to matowa kredka, a raczej szminka w kredce. Duży plus za to, że faktycznie jest matowa a także za to, że tylko lekko wysusza usta oraz że nie robi na nich skorupy. Poza tym wystarczy jedna warstwa tej kredki, żeby na ustach był widoczny kolor. Bardzo spodobało mi się wiele kolorów tych kredek, jednak moim ulubionym został nr 10. Było dość trudne wybrać ulubiony kolor ponieważ GR wypuściło ich naprawdę dużo, co jest dużym plusem ponieważ każdy znajdzie kolor dla siebie :)

10. Szminka Velvet Matte z Golden Rose
Z tej szminki tak jak z mojej pierwszej chanelki starły się już wszystkie napisy, bo nosiłam ją ze sobą wszędzie. Ma piękny kolor, który moim zdaniem trochę przypomina posie K od Kylie(jest jednak od niej lekko ciemniejsza). Jest to numerek 02, piękny, matowy i długo trzymający się na ustach.Mam ją od lutego, więc widać, że już się kończy. Z serii Velvet Matte jest równie wiele kolorów co z Matte Crayons, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Pomadki te jednak łączy to, że wszystkie są matowe i pięknie prezentują się na ustach. Szminka ma całkiem fajną pigmentacje, więc nie trzeba nakładać na na nią kilku warstw żeby kolor był widoczny.


I to właśnie moje 10 ulubionych kosmetyków 2016 roku! A jakie były wasze ulubione kosmetyki?



21 komentarzy:

  1. Zakochałam się w kolorze szminki Chanel 😍 Gdzie ją dorwałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testery kosmetyków z chanel, diora itp. Bardzo często można znaleźć na vinted.pl :)

      Usuń
  2. Piękny kolor tej szminki Chanel, na pewno świetnie prezentuje się na ustach. Paleta z Revolution, od dawna szukałam o niej opinii, ale stwierdzam, że muszę się zaopatrzyć w nią.
    Uwielbiam tego typu posty, będę wpadać częściej :)
    http://zaczytanaaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez uwielbiam Lash Sensational! Wedlug mnie to jedna z najlepszych maskar <3
    Buziaki :*
    Lina Nastya

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały blog ! ��❤
    Pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobną maskarę :)

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło się czyta twojego bloga ;)
    http://lifeloyola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szminki z GR bardzo lubię:) paletki z MUR też:) zapraszam do mnie na recenzje i propozycję makijażu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ten sam tusz i używałam szminki z GR, polecam :D

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten tusz do rzęs, bardzo go lubiłam <3

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta paletka jest cudowna. Ma idealne odcienie <3
    Szminki z GR kuszą mnie od dłuższego czasu :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło i szybko się czyta twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadki całkiem w naszym guście! Ta z GR jest mega. Bronzer czekoladki - pierwsza klasa. A paletka podbiła wszystko 😊 buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Paletka jest cudowna! Z pewnością muszę ją sobie zakupić. Również bardzo spodobała mi się ostatnio szminka/pomadka do ust!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie produkty Gr, ktore pokazalas mam i uwielbiam, teraz dokupiłam troche rzeczy tej marki (czesc juz na blogu a czesc pokazalam na snapie) i wszystkie sa rownież świetne.

    Zajrzyj do mnie i daj znać, jak podoba Ci się jakość moich zdjęć. To dla mnie ważne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szminkę od Chanela zaczajam sie od dłuzszego czasu, jednak raczej stawiam na odcienie pomaranczu - z moimi rudymi wlosami prezentuja sie niebanalnie. :)

    Pozdrawiam cieplutko i dodaję do obserwacji. :)

    Kalamira92 blog

    OdpowiedzUsuń
  16. paletki z makeup są fajne, kilka mi sie podobalo. ale kupilam taką, ze mam 6 cieni, bronzer, rozświetlacz i róż, ale jeszcze nie uzywalam. czekam aż mi przyjdą pędzle ze współpracy i bede sie malowac :D

    a Golden Rose uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie serie matowych pomadek z Golden Rose to moje hity :)

    OdpowiedzUsuń